Modele AI
Modele AI · 4 min czytania · 25 października 2025

OpenAI wypuszcza Atlas – przeglądarkę sterowaną ChatGPT

The browser wars are back, and this time they're powered by AI | TechCrunch

Źródło: Link

AI dla Twojej firmy

Audyty, wdrożenia, szkolenia sprzedażowe i AI. Dopasowane do zespołu i procesów.

Sprawdź ofertę →

Powiązane tematy

Pamiętasz wojny przeglądarek z lat 90.? Internet Explorer kontra Netscape, potem Chrome, który wszystko zmienił. Teraz OpenAI wchodzi na ring z Atlas – przeglądarką napędzaną ChatGPT, która może zmienić sposób, w jaki korzystasz z internetu.

OpenAI właśnie uruchomiło Atlas, przeglądarkę internetową, w której nawigujesz po sieci używając zwykłego języka. Zamiast klikać w linki i wpisywać adresy URL, po prostu mówisz przeglądarce, czego potrzebujesz. To największa premiera w świecie przeglądarek od lat (a biorąc pod uwagę, że ostatnią głośną nowością był Brave, to faktycznie sporo czasu minęło).

Tryb agenta, który działa za Ciebie

Atlas to nie tylko przeglądarka z chatbotem na pokładzie. Kluczowa funkcja to "agent mode" – tryb, w którym przeglądarka samodzielnie wykonuje zadania w Twoim imieniu.

Potrzebujesz porównać ceny produktów na kilku stronach? Znaleźć konkretną informację w dokumentacji technicznej? Atlas robi to autonomicznie, bez Twojego ciągłego nadzoru. Technologia opiera się na modelu ChatGPT, który analizuje treść stron, rozumie kontekst i podejmuje decyzje o kolejnych krokach. To różnica między asystentem, któremu musisz wszystko tłumaczyć krok po kroku, a tym, który rozumie cel i sam znajduje drogę.

Wyobraź sobie konkretną sytuację: planujesz wakacje i chcesz znaleźć hotel w określonym budżecie, w dobrej lokalizacji, z dostępnością w konkretnym terminie. Zamiast otwierać kolejno Booking.com, TripAdvisor i Google Maps, wydajesz jedno polecenie głosowe lub tekstowe. Atlas samodzielnie przeszukuje strony, filtruje wyniki według Twoich kryteriów i wraca z gotową listą propozycji. Podobnie działa to przy researchu przed zakupem sprzętu elektronicznego, szukaniu najlepszej oferty ubezpieczenia czy zbieraniu materiałów do artykułu lub raportu.

Jak Atlas radzi sobie z czytaniem stron

Jedną z kluczowych przewag Atlasa nad tradycyjnymi przeglądarkami jest zdolność do rozumienia treści stron, a nie tylko ich wyświetlania. Klasyczna przeglądarka renderuje HTML i pokazuje Ci rezultat – resztę musisz zrobić sam. Atlas idzie krok dalej: model językowy analizuje zawartość strony semantycznie, wyciąga kluczowe informacje i łączy je z kontekstem Twojego zapytania.

Oznacza to, że przeglądarka potrafi:

  • Przeczytać długi artykuł i wyciągnąć z niego tylko te fragmenty, które odpowiadają na Twoje pytanie
  • Wypełnić formularz na podstawie Twoich instrukcji w języku naturalnym
  • Nawigować po wielopoziomowych menu i strukturach stron bez Twojego prowadzenia
  • Rozpoznać, kiedy strona wymaga logowania lub weryfikacji, i odpowiednio zareagować

To fundamentalna zmiana w architekturze tego, czym przeglądarka w ogóle jest i do czego służy.

Powrót bitwy o dominację w przeglądarkach

Rynek przeglądarek wydawał się zamknięty. Chrome z ponad 60% udziałem, Safari na urządzeniach Apple, Firefox jako niszowa alternatywa. Atlas zmienia tę układankę, wprowadzając AI jako główny sposób interakcji z siecią.

To nie pierwszy ruch w tym kierunku – Google testuje funkcje AI w Chrome, Microsoft wbudował Copilot w Edge. OpenAI idzie jednak dalej, tworząc przeglądarkę od podstaw z myślą o interakcji językowej. Pytanie brzmi: czy użytkownicy są gotowi zmienić przyzwyczajenia i nauczyć się nowego sposobu przeglądania sieci?

Kontekst rynkowy jest tu istotny. OpenAI od miesięcy rozbudowuje swój ekosystem produktów poza samym ChatGPT – pojawił się operator do automatyzacji zadań, rozbudowane API dla agentów, a teraz własna przeglądarka. To wyraźna strategia: zamiast być tylko modelem językowym dostępnym przez interfejs innych firm, OpenAI chce kontrolować punkt wejścia do internetu. A przeglądarka to właśnie taki punkt – najbardziej fundamentalne narzędzie codziennego korzystania z sieci.

Dla Chrome'a i Edge'a to poważne ostrzeżenie. Obydwa produkty są mocno zakorzenione w ekosystemach reklamowych i wyszukiwarkowych swoich twórców. Atlas nie ma tego balastu i może projektować doświadczenie użytkownika wyłącznie wokół interakcji z AI.

Co Atlas zmienia w Twoim codziennym surfowaniu

Jeśli spędzasz dużo czasu na researchu, porównywaniu informacji czy wykonywaniu powtarzalnych zadań w sieci, Atlas może realnie zaoszczędzić Twój czas. Zamiast otwierać dziesięć zakładek i ręcznie porównywać dane, zlecasz to przeglądarce.

Z drugiej strony, autonomiczni agenci budzą pytania o prywatność i kontrolę. Jak bardzo możesz ufać systemowi, który działa w Twoim imieniu? Jakie dane zbiera i jak je przetwarza? OpenAI będzie musiało odpowiedzieć na te pytania, jeśli chce zbudować zaufanie użytkowników.

Szczególnie wrażliwa jest kwestia danych logowania i sesji. Jeśli Atlas ma działać w Twoim imieniu na stronach wymagających uwierzytelnienia, musi mieć dostęp do Twoich danych. To zupełnie inny poziom zaufania niż w przypadku zwykłej przeglądarki, która jedynie wyświetla strony. Regulatorzy w Unii Europejskiej – biorąc pod uwagę RODO i nadchodzące przepisy dotyczące AI Act – z pewnością będą przyglądać się temu produktowi bardzo uważnie.

Jedno jest pewne – przeglądarki przestają być tylko oknem na internet. Stają się inteligentnymi asystentami, którzy rozumieją Twoje potrzeby i działają proaktywnie. Czy to początek nowej ery, czy tylko chwilowy trend? Rynek pokaże w najbliższych miesiącach.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.