Perplexity płaci Snapowi 400 mln dolarów za wyszukiwarkę
Źródło: Link
Źródło: Link
90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.
Snap właśnie podpisał umowę, która pokaże, czy wyszukiwanie AI może zadziałać w aplikacji społecznościowej. Perplexity zapłaci platformie 400 milionów dolarów – w gotówce i akcjach – za możliwość napędzania nowego chatbota w Snapchacie. To jedna z największych transakcji w świecie AI-search w tym roku.
Umowa łączy dwa światy: platformę, na której użytkownicy głównie wysyłają znikające zdjęcia, oraz wyszukiwarkę AI aspirującą do konkurowania z Google. Snap liczy na nowe źródło przychodów. Perplexity – na setki milionów potencjalnych użytkowników. Pytanie brzmi: czy ludzie chcą wyszukiwać informacje między Stories?
Nowy chatbot napędzany przez Perplexity pojawi się bezpośrednio w interfejsie Snapchata. Będziesz mógł zadawać pytania i otrzymywać odpowiedzi oparte na aktualnych danych z sieci – podobnie jak w samej aplikacji Perplexity. Różnica? Wszystko działa bez opuszczania Snapchata.
Snap już wcześniej eksperymentował z AI. W 2023 roku wprowadził My AI – chatbota opartego na technologii OpenAI. Teraz firma stawia na Perplexity, który oferuje coś więcej: nie tylko konwersację, ale faktyczne wyszukiwanie i cytowanie źródeł. To może być kluczowa różnica dla użytkowników szukających konkretnych informacji.
Perplexity wyróżnia się na tle innych chatbotów właśnie podejściem do weryfikowalności. Każda odpowiedź zawiera odnośniki do źródeł, z których korzystał model – użytkownik może samodzielnie sprawdzić, skąd pochodzi dana informacja. W kontekście aplikacji społecznościowej, gdzie dezinformacja rozprzestrzenia się wyjątkowo szybko, to podejście może okazać się zarówno przewagą, jak i testem dla całego formatu.
Struktura transakcji pokazuje, jak bardzo Perplexity wierzy w ten ruch. Firma płaci Snapowi zarówno gotówką, jak i swoimi akcjami – Snap staje się więc częściowo właścicielem Perplexity. Dla startupu, który dopiero buduje swoją pozycję na rynku wyszukiwania, to spory wydatek.
Perplexity w ostatnich miesiącach agresywnie pozyskuje partnerów. Firma chce być wszędzie tam, gdzie ludzie szukają informacji – od przeglądarek po aplikacje mobilne. Snapchat, z jego bazą młodych użytkowników, może być idealnym polem testowym dla wyszukiwania nowej generacji.
Warto spojrzeć na tę transakcję szerzej: to nie jest klasyczny deal dystrybucyjny, w którym jeden podmiot płaci za wyświetlanie reklam czy treści. Perplexity kupuje sobie obecność w życiu codziennym konkretnej demografii. Snapchat ma ponad 400 milionów aktywnych użytkowników dziennie, z czego znaczącą część stanowią osoby między 13 a 34 rokiem życia. Dla firmy budującej nawyk korzystania z AI-search, dostęp do tej grupy ma wymierną wartość strategiczną – trudną do wyceny samymi pieniędzmi.
Transakcja między Perplexity a Snapem nie dzieje się w próżni. Rynek wyszukiwania opartego na AI zmienia się w szybkim tempie, a kolejne firmy próbują wyrwać kawałek tortu, który przez dekady należał wyłącznie do Google. Microsoft zintegrował Copilota z Bingiem i pakietem Office. Apple testuje własne rozwiązania AI w Safari. Nawet Meta pracuje nad funkcjami wyszukiwania dla swoich platform.
Perplexity wybrało inną strategię: zamiast budować własną przeglądarkę czy ekosystem, wchodzi w partnerstwa z podmiotami, które już mają użytkowników. Wcześniej firma podpisała podobne umowy z producentami urządzeń i dostawcami usług internetowych. Deal ze Snapem jest jednak inny pod względem skali finansowej i widoczności – 400 milionów dolarów to kwota, która przyciąga uwagę całej branży.
Największą niewiadomą pozostaje zachowanie użytkowników. Snapchat to aplikacja do komunikacji i rozrywki. Ludzie otwierają ją, żeby sprawdzić Stories znajomych, nie szukać informacji o pogodzie czy najnowszych wiadomościach (choć kto wie, może to się zmieni).
Z drugiej strony młodsze pokolenia coraz częściej używają TikToka zamiast Google do wyszukiwania restauracji czy porad. Jeśli Perplexity trafi w odpowiedni format i sposób prezentacji, może stworzyć nowy nawyk. Snap zyskuje przy tym dodatkowe źródło przychodów, które nie opiera się wyłącznie na reklamach.
Kluczem będzie integracja. Chatbot wbudowany w aplikację to nie to samo co osobna zakładka, którą trzeba świadomie otwierać. Jeśli Perplexity pojawi się naturalnie w momencie, gdy użytkownik i tak chce się czegoś dowiedzieć – na przykład w kontekście treści, którą właśnie ogląda – szansa na adopcję rośnie. Snap ma doświadczenie w projektowaniu interfejsów, które tworzą nowe zachowania: Stories, które teraz są standardem w całej branży, też początkowo wydawały się eksperymentem bez gwarantowanego sukcesu.
Partnerstwo wystartuje w najbliższych miesiącach. Zobaczymy, czy połączenie social media z AI-search ma sens poza prezentacjami z Doliny Krzemowej.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar