Modele AI
Modele AI · 4 min czytania · 18 grudnia 2025

Rakuten buduje 7000-miliardowy model AI. Japończycy mają plan

Rakuten buduje 7000-miliardowy model AI. Japończycy mają plan

Źródło: Link

Kurs AI Evolution

118 lekcji od zera do eksperta. Bez kodowania.

Sprawdź kurs →

Rakuten Group – japoński gigant e-commerce – właśnie ogłosił Rakuten AI 3.0. Model językowy z 7000 miliardami parametrów.

Poprzednia wersja? 47 miliardów. Skok o ponad 14 800%.

Ale prawdziwa historia nie kryje się w liczbach.

7000 miliardów parametrów – co to w ogóle znaczy?

Parametr to coś jak pojedynczy neuron w mózgu AI. Więcej parametrów = więcej niuansów języka, które model "łapie".

7000 miliardów (7 bilionów w amerykańskiej notacji) to gigantyczna skala. Dla porównania:

  • GPT-4o ma około 1,76 biliona parametrów (nieoficjalne szacunki)
  • Claude 3.5 Sonnet – prawdopodobnie podobnie
  • Llama 3.1 405B – "tylko" 405 miliardów

Rakuten AI 3.0 wchodzi więc do ligii największych modeli na świecie.

I robi to z jednym kluczowym założeniem: ma "myśleć" po japońsku.

Dlaczego język robi różnicę?

Większość dużych modeli AI – ChatGPT, Claude, Gemini – uczy się głównie na angielskim. Inne języki? Traktowane po macoszemu.

Efekt? Kiedy pytasz ChatGPT po polsku, on najpierw tłumaczy Twoje pytanie na angielski w swojej "głowie", myśli po angielsku, a potem tłumaczy odpowiedź z powrotem.

To jak rozmawiać przez dwa tłumacze Google naraz. Działa. Ale gubi niuanse.

Rakuten AI 3.0 uczy się głównie na japońskim. Rozumie kontekst kulturowy, gramatykę, nawet sposób myślenia wbudowany w język.

Dla użytkownika w Tokio to różnica między "działa" a "działa świetnie".

Co Rakuten zamierza z tym zrobić?

Model trafi do ekosystemu usług Rakuten. A to oznacza:

  • E-commerce (Rakuten Ichiba – japoński odpowiednik Allegro)
  • Bankowość (Rakuten Bank)
  • Telekomunikacja (Rakuten Mobile)
  • Streaming (Rakuten TV)
  • Podróże, fintech, logistyka...

asystenta AI, który:

  • Pomaga Ci znaleźć produkt w sklepie – i rozumie, że "coś na prezent dla teściowej" to zupełnie inny kontekst niż "coś dla siebie"
  • Obsługuje Twoje konto bankowe i zna japońskie zwyczaje finansowe
  • Odpowiada na pytania o abonament telefoniczny bez frustrującego "przepraszam, nie zrozumiałem"

Wszystko w jednym ekosystemie. I wszystko po japońsku.

Open source? Tak, ale dopiero za rok

Rakuten zapowiada, że model zostanie udostępniony jako open source. Termin? Wiosna 2026 roku.

Ciekawy ruch. Dlaczego firma wydaje setki milionów (jeśli nie miliardy) jenów na rozwój AI, żeby potem oddać ją światu za darmo?

Kilka powodów:

PR i pozycja lidera. Rakuten chce być postrzegany jako japoński lider AI. Open source to najszybsza droga do rozgłosu.

Ekosystem. Im więcej ludzi używa modelu, tym więcej feedbacku. Im więcej feedbacku, tym lepszy model. Im lepszy model, tym lepsze usługi Rakuten.

Konkurencja z Zachodem. Japonia – mimo zaawansowania technologicznego – przegrywa wyścig AI z USA i Chinami. Open source to sposób na budowanie lokalnej społeczności.

I jest jeszcze jeden aspekt: kontrola.

Kto kontroluje AI, kontroluje przyszłość

Większość firm w Japonii (i na świecie) korzysta z modeli amerykańskich. ChatGPT, Claude, Gemini – wszystkie z USA.

Co to oznacza?

  • Dane płyną do serwerów w Stanach
  • Zasady użytkowania dyktuje Dolina Krzemowa
  • Jeśli OpenAI podniesie ceny albo zmieni politykę – masz problem

Rakuten AI 3.0 to próba odzyskania kontroli. Japońska firma, japońskie dane, japońskie zasady.

I – od wiosny 2026 – każdy w Japonii będzie mógł to wykorzystać.

Co to znaczy dla reszty świata?

Bezpośrednio? Niewiele. Rakuten AI 3.0 jest zoptymalizowany pod japoński.

Ale pośrednio.

Sygnał dla innych krajów. Jeśli Japonia potrafi zbudować własny model klasy światowej, to Niemcy, Francja, Korea czy Polska też mogą. Pytanie tylko: kto się odważy?

Presja na OpenAI i Google. Im więcej lokalnych alternatyw, tym trudniej utrzymać dominację. To może przyspieszyć rozwój wielojęzycznych modeli.

Nowy standard open source. Jeśli Rakuten dotrzyma słowa i wypuści model na otwartej licencji, to będzie jeden z największych open-source'owych LLM-ów na świecie. Społeczność AI dostanie nowe narzędzie do eksperymentów.

Czy to ma szansę się udać?

Trudno powiedzieć. Historia technologii pełna jest ambitnych projektów, które... no cóż, nie przetrwały zderzenia z rzeczywistością.

Rakuten ma kilka atutów:

  • Ekosystem. Nie budują AI w próżni – mają gotowe usługi, w które mogą ją wpleść.
  • Rynek. Japonia to 125 milionów ludzi, trzecia gospodarka świata. Wystarczająco duża, by model miał sens biznesowy.
  • Kapitał. Rakuten to firma warta miliardy. Stać ich na długą grę.

Ale są też ryzyka. Utrzymanie modelu o 7000 miliardach parametrów to kosmiczne koszty – serwery, energia, inżynierowie. Jeśli użytkownicy nie pokochają usług opartych na AI, cały projekt może się nie zwrócić.

I jest jeszcze jedno pytanie: czy model faktycznie jest lepszy? Bo parametry to jedno, a jakość odpowiedzi – drugie.

Jeden szczegół, który zmienia wszystko

Rakuten AI 3.0 to nie tylko "duży model". To manifest.

Manifest mówiący: AI nie musi być amerykańska. Nie musi być po angielsku. Nie musi być zamknięta w rękach kilku firm z Doliny Krzemowej.

Może być lokalna. Może rozumieć Twój język, Twoją kulturę, Twoje potrzeby.

I może być otwarta.

Zobaczymy, czy Rakuten dotrzyma obietnicy. Ale sam fakt, że próbują, już coś zmienia.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.