SaaS umiera. Przewodniczący OpenAI wie, kto przetrwa
Źródło: Link
Źródło: Link
Bret Taylor, przewodniczący rady OpenAI i były współdyrektor generalny Salesforce, nie owijał w bawełnę podczas konferencji Nikkei Tech Foresight w Tokio. "Śmierć SaaS" – tak nazwał proces, który właśnie obserwujemy.
Firmy zarabiające na sprzedaży dostępu do interfejsów użytkownika mają problem. Duży problem. AI zabierze pracę samemu oprogramowaniu.
Taylor wyjaśnia mechanizm zmiany prosto: tradycyjne SaaS sprzedaje Ci dostęp do narzędzia, które musisz obsłużyć. Logujesz się, klikasz, wypełniasz formularze, eksportujesz raporty. Płacisz za licencję miesięczną, czasem za użytkownika, czasem za funkcje premium.
W modelu opartym na AI płacisz za wykonane zadanie. Nie logujesz się do CRM-a, żeby zaktualizować dane klienta. Mówisz agentowi AI "zaktualizuj dane klienta X na podstawie ostatniej rozmowy" i to się dzieje. Bez interfejsu. Bez klikania. Bez Ciebie.
Taylor podaje konkretny przykład: Salesforce, gigant CRM-owy wart 300 miliardów dolarów, już testuje Agentforce – platformę agentów AI, która ma zastąpić tradycyjne interfejsy. ServiceNow robi to samo. Oba narzędzia działają w Polsce. Oba mają polskich klientów, którzy właśnie zastanawiają się, czy odnowić roczne licencje.
Taylor szacuje, że transformacja z SaaS na agentów AI dotyczy rynku wartego 800 miliardów dolarów rocznie. To tylko wartość obecnych przychodów. Prawdziwa wartość leży w tym, co agenci AI mogą zrobić – a czego tradycyjne oprogramowanie nie potrafi.
Przykład: asystent wirtualny w obsłudze klienta. Tradycyjny chatbot SaaS odpowiada na pytania z bazy wiedzy. Agent AI prowadzi rozmowę, analizuje historię klienta, podejmuje decyzje, eskaluje sprawy, aktualizuje systemy – wszystko bez udziału człowieka. Różnica? Chatbot obsługuje 100 zapytań dziennie. Agent AI – 10 000.
Taylor mówi wprost: "To nie jest ewolucja. To wymiana fundamentu."
Salesforce uruchomił Agentforce w październiku 2024 roku. ServiceNow ogłosił swoją platformę agentów w listopadzie. Microsoft testuje GPT-5.4 jako zamiennik Copilota – narzędzia, które miało być AI-asystentem, a okazało się kolejnym interfejsem do klikania.
Różnica między tymi firmami a setkami mniejszych graczy SaaS? Kapitał i czas. Salesforce może sobie pozwolić na 2-3 lata transformacji. Polska firma sprzedająca oprogramowanie do zarządzania projektami – niekoniecznie.
Polska ma kilkaset firm SaaS – od narzędzi HR, przez systemy księgowe, po platformy e-learningowe. Większość zarabia na licencjach miesięcznych. Większość ma interfejs webowy, który użytkownik musi obsłużyć. Większość nie ma zasobów, żeby w rok przebudować się na platformę agentów AI.
Taylor nie zostawia złudzeń: "Firmy, które nie przejdą tej transformacji, znikną. Nie za 10 lat. Za 3-5."
Polskie firmy mają jedną przewagę: regulacje. RODO i AI Act wymuszają lokalność danych. Amerykański agent AI nie może przetwarzać danych polskich klientów na serwerach w USA. To okno czasowe – wąskie. Claude i ChatGPT już oferują europejskie instancje. Za rok będą oferować agentów z certyfikacją RODO.
Taylor wskazuje trzy strategie dla firm SaaS:
Czwarta opcja – ignorowanie zmiany – kończy się tak samo dla wszystkich.
Taylor nie podaje konkretnej daty. Wskazuje na tempo adopcji. GPT-5.4 z możliwością sterowania komputerem pojawił się w marcu 2026 roku. Salesforce Agentforce obsługuje już ponad 1000 firm. ServiceNow raportuje 40% wzrost zainteresowania platformą agentów rok do roku.
Analitycy z Gartner szacują, że do 2028 roku 60% interakcji z oprogramowaniem biznesowym będzie odbywać się przez agentów AI, nie przez interfejsy użytkownika. Do 2030 roku – 80%.
Dla firm SaaS to oznacza jedno: masz 12-18 miesięcy na podjęcie decyzji. Nie na wdrożenie – na DECYZJĘ. Wdrożenie zajmie kolejne 2-3 lata.
Za rok zobaczymy pierwszą falę upadków. Firmy SaaS, które zignorowały ostrzeżenia, stracą klientów na rzecz platform agentów. Ich produkt będzie wymagał obsługi – a to dyskwalifikujące.
Zobaczymy też pierwszą falę przejęć. Większe platformy będą kupować mniejsze firmy SaaS nie za interfejs, ale za dane i integracje. Twój system HR nie będzie sprzedawany jako narzędzie – będzie sprzedawany jako źródło danych dla agenta AI zarządzającego zasobami ludzkimi.
Taylor ma rację w jednym: to nie jest ewolucja. To wymiana. Firmy, które tego nie zrozumieją, znikną – niezależnie od tego, jak dobre było ich oprogramowanie.
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar