Samsung buduje centrum AI za 1,8 mld dolarów. Korea stawia na własne chipy
Źródło: Link
Źródło: Link
90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.
W wyścigu AI liczy się algorytm - przynajmniej tak mówią. Prawda jest prostsza: liczą się chipy. Kto je ma, ten dyktuje warunki. Korea Południowa właśnie postawiła na własne centrum obliczeniowe. Patrząc na liczby - 2000 chipów AI vs 150 000 u Meta - trudno udawać, że jesteś w grze.

11 maja 2026 roku koreańskie Ministerstwo Nauki i ICT podpisało umowę z konsorcjum prowadzonym przez Samsung SDS - jednostkę IT grupy Samsung. Wartość kontraktu: 2,5 biliona wonów, czyli około 1,7 miliarda dolarów. To finalizacja przetargu na flagowy projekt infrastruktury AI w kraju.
W konsorcjum oprócz Samsung SDS znaleźli się: Naver Cloud (ramię chmurowe koreańskiego giganta internetowego), Samsung C&T, Kakao, Samsung Electronics, Clush, operator telekomunikacyjny KT, prowincja South Jeolla oraz Seonamhaean Geumjeok Dosib. Grupa planuje utworzyć spółkę celową w drugim kwartale 2026 roku z początkowym kapitałem 400 miliardów wonów (272 miliony USD). Z tego 116 miliardów wonów (78,9 miliona USD) pochodzi z sektora publicznego, reszta - 284 miliardy wonów (193 miliony USD) - od prywatnych inwestorów.
Budowa ma ruszyć w trzecim kwartale. Kolejne transze finansowania będą przepływać przez spółkę celową. Samsung SDS kontroluje 30% udziałów w przedsięwzięciu, cała grupa Samsung - 37%, a Naver Cloud - 26%.

Centrum ma pomieścić 15 000 zaawansowanych chipów AI do 2028 roku. Infrastruktura nie jest zarezerwowana tylko dla wielkich graczy - plan zakłada oferowanie zniżek i voucherów dla małych i średnich firm, startupów, uniwersytetów oraz instytutów badawczych. Dostęp do mocy obliczeniowej nie będzie przywilejem tylko tych, którzy mają budżet na własne centra danych.
Samsung SDS planuje więcej niż tylko wynajem serwerów. W grze są: budowa serwerów chmurowych AI, tworzenie oprogramowania do zarządzania GPU dostosowanego do potrzeb klientów oraz obsługa danych z operacji GPU. To ma być platforma, nie magazyn chipów.
Narodowe centrum to fragment szerszej strategii suwerenności AI. Suwerenność AI oznacza, że infrastruktura i usługi pozostają pod krajową kontrolą - dane i moc obliczeniowa nie wyciekają za granicę, a decyzje technologiczne podejmują lokalne podmioty. NVIDIA współpracuje z Koreą Południową, żeby rozbudować tamtejszą infrastrukturę o ponad 250 000 jednostek GPU - chipów używanych do trenowania i wnioskowania AI w chmurach suwerennych i fabrykach AI.
Tempo ma znaczenie. Pod koniec 2023 roku Korea miała około 2000 chipów NVIDIA H100 - wysokowydajnych procesorów AI. Meta i Microsoft w tym samym czasie dysponowali po około 150 000 jednostek każdy. Różnica nie jest kosmetyczna. To przepaść, która decyduje o tym, kto może trenować duże modele, a kto musi prosić o dostęp.

Narodowe centrum to jedno z trzech dużych centrów danych AI, które Samsung SDS planuje wybudować w Korei Południowej. Firma szuka ponad 140 megawatów mocy dla infrastruktury AI, bo wchodzi głębiej w usługi chmurowe. To nie jest projekt wizerunkowy - to strategiczne przesunięcie w kierunku platform chmurowych, które będą konkurować z globalnymi graczami.
Szerszy cel? Korea chce produkować i eksportować "inteligencję jako nowy towar eksportowy", który może napędzać globalną transformację. Mieć własne chipy to jedno. Budować na nich usługi, które inni będą kupować - to drugie. To zmiana z roli producenta sprzętu na dostawcę infrastruktury i platformy.
Korea stawia na suwerenność technologiczną, bo wie, że kto kontroluje infrastrukturę AI, ten kontroluje dane i decyzje. Europa - w tym Polska - stoi przed podobnym wyborem. Czy budujemy własne centra obliczeniowe, czy wynajmujemy moc od amerykańskich gigantów? Koreański model pokazuje, że to nie kwestia prestiżu. Za 5 lat albo będziesz miał dostęp do mocy obliczeniowej na swoich warunkach, albo na warunkach kogoś innego.
Dla polskich startupów i firm AI to sygnał: infrastruktura to nie abstrakcja. Jeśli chcesz trenować własne modele albo oferować usługi AI, potrzebujesz dostępu do chipów. Albo masz własne, albo prosisz o zgodę tych, którzy mają.
Budowa centrum to dopiero początek. Samsung SDS i partnerzy muszą teraz dostarczyć obiecaną infrastrukturę, uruchomić programy wsparcia dla mniejszych graczy i pokazać, że model suwerenności AI działa nie tylko na papierze. Jeśli się uda, Korea może stać się regionalnym hubem AI - miejscem, gdzie startupy z Azji trenują modele, a uniwersytety prowadzą badania bez uzależnienia od amerykańskich chmur.
Jeśli nie - zostanie drogi projekt infrastrukturalny, który nie zmienił układu sił. Patrząc na tempo, z jakim Korea goni zaległości, i na zaangażowanie największych graczy technologicznych w kraju, zakład wygląda na przemyślany. Pytanie nie brzmi "czy Korea dogoni", tylko "jak szybko".
Na podstawie: Tech in Asia, Chosun Daily
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar