Twórca Claude Code zdradził swój sposób pracy
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Boris Cherny stworzył Claude Code — jedno z najbardziej zaawansowanych narzędzi AI do programowania. I właśnie pokazał światu, jak sam z niego korzysta.
Efekt? Tysiące programistów w ciągu tygodnia zaczęło przepisywać swoje nawyki pracy.
Cherny opublikował wątek na X, w którym krok po kroku opisał swój codzienny workflow. To przypomina nic szczególnego?
Problem w tym, że to nie był kolejny poradnik "jak używać AI". To było wyznanie twórcy narzędzia, który pokazał, że nawet on — człowiek, który zbudował system — używa go inaczej, niż większość ludzi myśli.
Wątek eksplodował. W ciągu kilku dni zebrał setki tysięcy wyświetleń. Programiści zaczęli go analizować jak instrukcję obsługi do maszyny, której nie do końca rozumieli.
Claude Code to nie zwykły asystent programowania. To tzw. coding agent — system AI, który nie tylko podpowiada kod, ale faktycznie go pisze, testuje i poprawia. Samodzielnie.
asystenta, który nie czeka na każde polecenie. Dajesz mu zadanie ("zbuduj formularz logowania z walidacją"), a on sam rozpisuje kroki, pisze kod w kilku plikach, testuje, poprawia błędy. I dopiero pokazuje efekt.
Zmienia to sposób myślenia o pracy. Programista przestaje być osobą, która pisze każdą linijkę. Staje się kimś, kto definiuje cel i nadzoruje proces.
I tu pojawia się haczyk: większość ludzi wciąż używa takich narzędzi jak zwykłego autouzupełniania. Cherny pokazał, że to błąd.
Zamiast prosić AI o pojedyncze funkcje czy fragmenty kodu, Cherny operuje na poziomie całych zadań. Nie mówi: "napisz mi funkcję do walidacji emaila".
Mówi: "zbuduj system rejestracji użytkowników z walidacją, zapisem do bazy i wysyłką maila potwierdzającego".
Claude Code dostaje kontekst — dostęp do struktury projektu, istniejącego kodu, dokumentacji. Sam decyduje, które pliki edytować, jak podzielić zadanie na kroki, w jakiej kolejności działać.
Cherny nie siedzi nad każdą linijką. Sprawdza wynik, testuje, daje feedback ("za wolno ładuje się strona", "dodaj obsługę błędów"). AI iteruje.
To nie jest programowanie w tradycyjnym sensie. To bardziej zarządzanie projektem, gdzie wykonawcą jest maszyna.
Programiści zaczęli eksperymentować. Wątek Cherny'ego uruchomił lawinę postów — ludzie dzielili się swoimi modyfikacjami workflow, testowali różne podejścia, porównywali wyniki.
Część była zachwycona. "Pierwszy raz poczułem, że AI faktycznie mi pomaga, zamiast utrudniać" — pisał jeden z deweloperów.
Inni zgłaszali konkretne liczby: projekty, które zajmowały tydzień, teraz powstawały w dwa dni.
Pojawiły się też głosy krytyczne. Niektórzy programiści zauważyli, że taki sposób pracy wymaga zmiany myślenia — trzeba nauczyć się formułować zadania, sprawdzać kod wygenerowany przez AI, rozumieć, co system faktycznie zrobił.
To nie jest "kliknij i działa".
Paradoks? Narzędzie miało ułatwiać pracę, ale żeby z niego skutecznie korzystać, trzeba zmienić nawyki wypracowywane latami.
Nawet jeśli nie jesteś programistą, ten przypadek pokazuje coś ważnego: sposób, w jaki używamy narzędzi AI, ma większe znaczenie niż same możliwości tych narzędzi.
Claude Code potrafi pisać kod od miesięcy. Ale dopiero gdy jego twórca pokazał, JAK z niego korzystać, ludzie zaczęli widzieć prawdziwy potencjał.
To jak różnica między posiadaniem profesjonalnego aparatu fotograficznego a umiejętnością robienia dobrych zdjęć. Sprzęt to jedno. Wiedza, jak go użyć — drugie.
Dla przedsiębiorców czy osób nietechnicznych lekcja jest podobna: AI nie zastąpi myślenia. Zastąpi wykonywanie.
Ale żeby to zadziałało, musisz nauczyć się formułować zadania, sprawdzać wyniki, iterować.
Cherny nie pokazał magicznej formuły. Pokazał, że nawet najlepsze narzędzie wymaga zrozumienia, jak je prowadzić.
Wątek Cherny'ego to nie koniec dyskusji — to dopiero początek. W ciągu najbliższych tygodni prawdopodobnie zobaczymy więcej analiz, poradników, modyfikacji jego podejścia.
Coding agents jak Claude Code to wciąż technologia rozwijająca się w czasie rzeczywistym. Każdy miesiąc przynosi nowe możliwości, lepsze modele, szybsze działanie.
Pytanie nie brzmi "czy AI zmieni programowanie".
Brzmi: "jak szybko programiści nauczą się nowego sposobu pracy".
I czy reszta branż wyciągnie wnioski, zanim ich dotknie ta sama fala.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar