Z Code – edytor z AI, który pyta o zgodę przed zmianą kodu
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Zhipu AI – chińska firma stojąca za modelem ChatGLM – właśnie wypuściła Z Code. Edytor kodu na komputer, który wygląda jak zwykły program do pisania. Pod maską? Kilka AI na raz.
I nie, to nie kolejny Copilot. Tu chodzi o kontrolę.
Z Code to aplikacja na Windowsa i Maca. Otwierasz, widzisz edytor tekstu. Piszesz kod – Python, JavaScript, cokolwiek. Zamiast samemu grzebać w dokumentacji, prosisz AI o pomoc.
I tu zaczyna się różnica.
Z Code daje Ci wybór między trzema agentami AI: Claude Code (Anthropic), Codex (OpenAI) i Gemini (Google). Każdy ma swoje mocne strony. Claude lepiej radzi sobie z długimi kontekstami. Codex zna więcej języków programowania. Gemini jest szybki.
Wybierasz, który ma Ci pomóc. Jak zmiana asystenta w grze – inny styl, inna taktyka.
Większość narzędzi AI działa tak: pytasz, dostajesz odpowiedź. Koniec.
Z Code ma coś, co nazywają "Thinking Mode" – tryb myślenia.
Włączasz go, zadajesz pytanie. I zamiast od razu wypluwać kod, AI pokazuje Ci swój proces. "Ok, najpierw sprawdzę strukturę projektu. Potem przeanalizuję, gdzie może być błąd. Teraz przetestuję trzy rozwiązania."
To jak oglądanie, jak ktoś rozwiązuje zadanie na tablicy. Widzisz nie tylko wynik, ale drogę do niego.
Dla osoby uczącej się programowania? Bezcenne. Dla doświadczonego programisty? Sposób na wyłapanie błędów w logice AI, zanim zaaplikuje zmianę.
I tu jest sedno.
Zhipu AI wie, że programiści boją się jednego: AI, które zmienia kod bez kontroli. Commituje zmiany. Usuwa pliki. Robi refaktor całego projektu, bo "tak będzie lepiej".
Z Code ma system uprawnień. Granularny – czyli szczegółowy do bólu. Możesz ustawić, co AI może, a czego nie:
To jak danie kluczy do mieszkania, ale z zasadami. "Możesz wejść do kuchni, ale nie ruszaj piekarnika."
Efekt? Współpraca, nie dyktatura AI. Ty prowadzisz. AI asystuje.
VS Code ma Copilota. Cursor ma własne AI. JetBrains ma AI Assistant. Rynek jest zatłoczony.
Więc dlaczego Z Code?
Bo jest lekki. Nie wymaga subskrypcji za każdego agenta z osobna – podłączasz swoje klucze API. Bo daje wybór modelu. I bo – co najważniejsze – nie próbuje być mądrzejszy od Ciebie.
Większość narzędzi AI dla programistów idzie w stronę automatyzacji. "Niech AI pisze, Ty tylko sprawdzaj."
Z Code idzie w drugą stronę. "Ty piszesz. AI podpowiada. Ty decydujesz."
To filozofia, która może nie pasować każdemu. Jeśli chcesz, żeby AI napisało Ci cały projekt — to nie to narzędzie. Jeśli chcesz zachować kontrolę, a jednocześnie nie rezygnować z pomocy AI? Może być strzał w dziesiątkę.
Trzy grupy.
Pierwsza: programiści, którzy nie ufają AI na tyle, by dać mu wolną rękę. Chcą pomocy, ale pod nadzorem. Z Code to edytor dla paranoików – w dobrym tego słowa znaczeniu.
Druga: osoby uczące się programowania. Tryb myślenia to kopalnia wiedzy. Zamiast kopiować gotowy kod ze Stack Overflow, widzisz, jak AI rozumuje.
Trzecia: zespoły, które muszą kontrolować, co AI robi z ich kodem. W firmach, gdzie każda zmiana musi przejść przez review, system uprawnień to nie fanaberia. To wymóg.
Z Code to odpowiedź na pytanie, które niewiele firm zadaje: jak zrobić AI dla programistów, które nie próbuje ich zastąpić?
Zhipu AI postawiło na współpracę, nie konkurencję.
Czy to wystarczy, by zagrozić gigantom? Raczej nie. Tworzy niszę. A nisze w świecie narzędzi deweloperskich mają to do siebie, że potrafią przetrwać dekady.
Jeśli testujesz narzędzia AI do kodu, warto rzucić okiem. Zwłaszcza jeśli dotychczasowe rozwiązania wydawały Ci się zbyt... nachalne.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar