Claude Mythos pomaga NSA w cyberwojnie. Anthropic ma problem
Źródło: Link
Źródło: Link
118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.
Anthropic wysłał swoich inżynierów do NSA. Nie po to, żeby bronić sieci - żeby je atakować. Claude Mythos Preview, model AI, który nigdy nie ujrzał światła dziennego, okazał się na tyle skuteczny w znajdowaniu luk i konstruowaniu ataków, że firma uznała: publiczny dostęp to zbyt duże ryzyko. NSA? NSA może.
Financial Times donosi, że kilku pracowników Anthropic pomaga agencji przygotować Mythos do ofensywnych operacji cybernetycznych. Cel? Włamywanie się do sieci Chin, Iranu i innych państw uznanych za przeciwników. Model potrafi nie tylko wykryć słabe punkty - potrafi też zaplanować całą ścieżkę ataku.

Tu zaczyna się problem. Pentagon - do którego należy NSA - wydał wcześniej polecenie: wszystkie narzędzia AI od Anthropic mają zniknąć z systemów obronnych. Powód? Nieujawniony. Tymczasem jedna z agencji tego samego ministerstwa aktywnie współpracuje z firmą przy wdrożeniu jednego z najbardziej zaawansowanych modeli ofensywnych.
To nie jest sprzeczność techniczna - to sprzeczność polityczna. Jedno ramię Pentagonu odcina dostawcę, drugie podpisuje z nim umowę. Anthropic znalazł się w sytuacji, w której musi lawirować między oficjalnym zakazem a nieoficjalnym zleceniem. Nie ma dobrego wyjścia.
Według źródeł Financial Times, Mythos radzi sobie wyjątkowo dobrze w zadaniach, które wymagają nie tylko analizy kodu, ale też kreatywnego myślenia o tym, jak obejść zabezpieczenia. To nie jest narzędzie do audytu - to narzędzie do wojny. Właśnie dlatego Anthropic nigdy nie wypuścił go publicznie.
Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku Komisja Europejska przedstawiła Cloud and AI Development Act (CADA). To projekt, który zmusza państwa członkowskie do oceny ryzyka w oprogramowaniu administracyjnym. W praktyce: jeśli system obsługuje dane wrażliwe, może być wymagane użycie wyłącznie europejskich dostawców.

To bezpośrednia odpowiedź na dominację AWS, Google Cloud i Microsoft Azure. UE nie ukrywa: chodzi o suwerenność cyfrową. Jeśli administracja publiczna działa na infrastrukturze kontrolowanej przez firmy z USA, to USA ma dostęp do danych. CADA ma to zmienić - przynajmniej w obszarach uznanych za krytyczne.
Dla polskich firm i urzędów to sygnał: jeśli planujesz wdrożenie AI w administracji, sprawdź, gdzie dane lądują. Za rok może się okazać, że musisz zmienić dostawcę. Microsoft i OpenAI już się rozstali, a teraz UE dokłada kolejną warstwę niepewności.
Meta nie czeka na regulacje - buduje agentów AI, którzy mają działać w Instagramie i Facebooku. Nie chodzi o chatboty do obsługi klienta. Chodzi o autonomiczne systemy, które same będą moderować treści, wykrywać dezinformację i - co najważniejsze - personalizować reklamy w czasie rzeczywistym.
To logiczny krok po Llama 4, ale też ryzykowny. Agenci AI w mediach społecznościowych to broń obosieczna: mogą poprawić jakość treści, ale mogą też błędnie ocenić kontekst i zablokować coś, co nie powinno być zablokowane. Meta nie podała szczegółów technicznych, zapowiedziała za to testy w 2026 roku.

Dla Ciebie to oznacza jedno: mniej ludzi w pętli decyzyjnej. Więcej automatyzacji, mniej kontroli. Endava przebudowała dostawę oprogramowania wokół agentów AI, a teraz Meta robi to samo z moderacją treści. Pytanie brzmi: czy to się sprawdzi, czy skończy się serią skandali?
Trzy wątki, jeden wniosek: AI przestaje być neutralnym narzędziem. Staje się elementem gry geopolitycznej. Anthropic pomaga NSA łamać zabezpieczenia, UE odcina się od amerykańskich dostawców, Meta automatyzuje moderację treści. Każda z tych decyzji ma konsekwencje dla tego, jak będziesz korzystać z AI w ciągu najbliższych miesięcy.
Jeśli prowadzisz firmę w Polsce i planujesz wdrożenie AI - sprawdź, gdzie dane lądują. Jeśli korzystasz z mediów społecznościowych - przygotuj się na to, że więcej decyzji będzie podejmować algorytm, nie człowiek. Jeśli pracujesz w cyberbezpieczeństwie - wiedz, że modele takie jak Mythos już istnieją i są używane. Nie publicznie, ale są.
Nie ma neutralności. Jest tylko wybór, po której stronie chcesz stać - i z jakich narzędzi korzystać.
To model AI od Anthropic, który nigdy nie został udostępniony publicznie. Potrafi skutecznie znajdować luki w zabezpieczeniach i konstruować ścieżki ataków cybernetycznych. Firma uznała, że publiczny dostęp byłby zbyt ryzykowny, ale NSA otrzymała wsparcie w jego wdrożeniu do ofensywnych operacji.
Powód nie został oficjalnie ujawniony. Paradoks polega na tym, że mimo zakazu, NSA - agencja należąca do Pentagonu - aktywnie współpracuje z Anthropic przy wdrożeniu Claude Mythos do operacji cybernetycznych przeciwko państwom takim jak Chiny czy Iran.
CADA zmusi polskie urzędy i firmy obsługujące wrażliwe dane do oceny ryzyka związanego z dostawcami oprogramowania. W praktyce może to oznaczać wymóg korzystania z europejskich dostawców chmury i AI w systemach administracyjnych, co zmusi część organizacji do zmiany infrastruktury.
Meta planuje testy autonomicznych agentów AI do moderacji treści, wykrywania dezinformacji i personalizacji reklam w Instagramie i Facebooku. To oznacza, że więcej decyzji o blokowaniu lub promowaniu treści będzie podejmować algorytm, nie człowiek. Szczegóły techniczne nie zostały jeszcze ujawnione.
Na podstawie: Heise Online
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar