DeepSeek V4.1 Flash zastępuje V4 Pro. Nowy cennik API
Przejdź do treści i przykładów
Źródło: Link
Źródło: Link
Masz appkę podpiętą pod API DeepSeek i korzystasz z modelu V4 Pro? Za kilka dni przestanie istnieć w obecnej formie. Nie zniknie fizycznie, ale każde zapytanie, które do niego wyślesz, i tak trafi gdzie indziej. To wygląda jak drobna techniczna zmiana w panelu deweloperskim, ale dla portfela firm korzystających z tego API to konkretna, wymierna różnica.
DeepSeek formalnie uruchomił model V4.1 Flash i wprowadził nowy cennik dla całej serii Flash. Informację firma przekazała bezpośrednio użytkownikom API w powiadomieniu, a nie w formie głośnego ogłoszenia na stronie głównej - rzeczowo, bez fajerwerków.
Kluczowa deklaracja firmy: V4.1 Flash przewyższył V4 Pro pod względem wydajności, kosztu, szybkości i całkowitego czasu generowania odpowiedzi. To wnioski z testów wewnętrznych i zewnętrznych, choć DeepSeek nie podał konkretnych liczb czy nazw benchmarków w tym komunikacie. Sama logika jest jednak jasna: tańszy model radzi sobie lepiej niż droższy, więc po co trzymać ten drugi przy życiu w niezmienionej formie.
Od 14 września w południe czasu pekińskiego wszystkie żądania kierowane do V4 Pro będą automatycznie przekierowywane do V4.1 Flash. Co ważne, rozliczane będą według stawek serii Flash, czyli taniej. Dla użytkownika API to zmiana praktycznie bezobsługowa: nie musisz ręcznie przełączać modelu w kodzie, DeepSeek robi to za ciebie na poziomie infrastruktury.
To rozwiązanie ma sens biznesowy dla firmy. Zamiast utrzymywać dwa modele równolegle (jeden droższy i wolniejszy, drugi tańszy i szybszy, ale lepszy), DeepSeek po prostu kieruje cały ruch tam, gdzie wychodzi korzystniej dla obu stron. Podobny trend widać zresztą w całej branży chińskich modeli AI, które agresywnie konkurują ceną - i to jeden z powodów, dla których ten rynek trzeba śledzić, jeśli zależy ci na kosztach.
Nowy cennik rozróżnia godziny szczytu i poza szczytem. W godzinach poza szczytem stawki wyglądają następująco:
W godzinach szczytu wszystkie te stawki są dwukrotnie wyższe. Dla firm, które planują większe wolumeny zapytań, oznacza to prostą matematykę: pora wysyłania zadań wsadowych wpływa na wysokość rachunku na koniec miesiąca.
Jeśli budujesz produkt oparty na API DeepSeek, ta zmiana przychodzi praktycznie bez żadnej pracy z twojej strony - i to chyba najważniejsza wiadomość w całej tej historii. Nie musisz migrować kodu, zmieniać endpointów ani renegocjować niczego z dostawcą. Model po prostu zostaje podmieniony pod maską, a rachunek (przynajmniej w teorii) powinien być niższy.
Szerszy kontekst: DeepSeek regularnie aktualizuje ofertę i konkuruje na rynku, gdzie tempo wypuszczania nowych wersji jest zawrotne. Pisaliśmy już o tym, jak DeepSeek wypuszcza kolejne modele z otwartym kodem, oraz jak konkurencja w rankingach modeli potrafi zmienić się z dnia na dzień. Dla firm, które opierają swoje procesy na jednym dostawcy API, to sygnał, żeby nie traktować obecnego cennika jako czegoś stałego - tu wszystko zmienia się w tygodniach, nie latach.
Firma płaci za API AI i nie wie, czy dobrze wybrała model? Zmiany cenników jak ta pokazują, że dobór dostawcy AI to nie jednorazowa decyzja, tylko proces, który trzeba monitorować. Zobacz wdrożenia AI dla firm →
Nie. Od 14 września żądania kierowane do V4 Pro są automatycznie przekierowywane do V4.1 Flash, bez konieczności zmian po stronie użytkownika API.
DeepSeek deklaruje, że V4.1 Flash wypada korzystniej pod względem kosztu niż V4 Pro, a od 14 września żądania do V4 Pro są rozliczane według stawek serii Flash.
Stawki w godzinach szczytu są dwukrotnie wyższe niż poza szczytem. Poza szczytem koszt to RMB 0,02 za milion tokenów cache-hit input, RMB 1 za cache-miss input i RMB 4 za output.
Zgodnie z komunikatem DeepSeek, żądania kierowane do V4 Pro będą od tego dnia przekierowywane do V4.1 Flash i rozliczane według cennika Flash.
Na podstawie: TechNode
10 gotowych promptów do codziennej pracy + 5 narzędzi + plan na pierwszy tydzień. PDF, 4 strony konkretu.