Narzedzia AI
Narzedzia AI · 5 min czytania · 12 stycznia 2026

Apple i Google łączą siły. Siri dostanie nowy mózg

Apple i Google łączą siły. Siri dostanie nowy mózg

Źródło: Link

Kurs AI Evolution — od zera do eksperta

118 lekcji bez kodowania. ChatGPT, Claude, Gemini, automatyzacje. Notatnik AI i AI Coach w cenie.

Zacznij od zera →

Apple i Google właśnie podpisali umowę, która przypomina scenariusz z alternatywnej rzeczywistości. Gemini – model AI Google'a – będzie zasilał Siri i inne funkcje sztucznej inteligencji w urządzeniach Apple.

Ci sami giganci, którzy od lat konkurują o każdy procent rynku smartfonów.

Umowa jest wieloletnia i niewyłączna. Oznacza to, że Apple może jednocześnie korzystać z innych dostawców AI (prawdopodobnie własnych modeli i OpenAI), a Google może sprzedawać Gemini komu chce.

Dlaczego Apple potrzebuje Google'a

Apple od lat buduje wizerunek firmy, która wszystko robi sama. Własne procesory, własny system, własne aplikacje. Dlaczego nagle sięgają po technologię konkurencji?

Bo w wyścigu AI zostali w tyle.

Siri – asystent głosowy Apple – to technologia sprzed dekady. Potrafi ustawić budzik i odtworzyć muzykę. ChatGPT potrafi napisać esej, przeanalizować zdjęcie i zaplanować wakacje. Różnica jest brutalna.

Apple próbował nadrobić zaległości własnymi siłami. Efekt? Apple Intelligence – ich system AI – działa tylko na najnowszych iPhone'ach (od modelu 15 Pro wzwyż) i wciąż jest w fazie beta. Użytkownicy narzekają na ograniczoną funkcjonalność i błędy.

Gemini to dla nich gotowe rozwiązanie. Model Google'a już teraz konkuruje z GPT-5 i Claude – potrafi rozumieć kontekst, analizować obrazy, generować kod. Wszystko to, czego Siri desperacko potrzebuje.

Co to oznacza dla użytkowników iPhone'ów

Jeśli masz iPhone'a, za kilka miesięcy Siri może nagle stać się użyteczna.

Zamiast odpowiedzi "Nie rozumiem" dostaniesz konkretne wsparcie. Zapytasz o przepis na obiad – Siri przeanalizuje co masz w lodówce (na podstawie zdjęcia) i zaproponuje dania. Poprosisz o pomoc w mailingu – napisze treść dostosowaną do odbiorcy.

To samo tyczy się innych funkcji AI w iOS. Automatyczne podsumowania wiadomości, inteligentne odpowiedzi w Mailach, edycja zdjęć przez AI – wszystko może działać sprawniej.

Umowa obejmuje też infrastrukturę chmurową Google'a. Apple będzie mógł trenować własne modele AI na serwerach konkurencji. To oszczędność miliardów dolarów na budowie własnych centrów danych.

Dlaczego Google się na to zgadza

Google dostaje coś cenniejszego niż pieniądze (choć te też pewnie są niemałe).

Dostaje dane.

Każde zapytanie do Siri, każda interakcja z AI w iPhone'ie to informacja o tym, jak ludzie używają sztucznej inteligencji. Google może te dane (zanonimizowane, miejmy nadzieję) wykorzystać do ulepszania Gemini.

Plus marketing. "Gemini zasila Siri" to lepszy slogan niż tysiąc reklam. Nagle model Google'a staje się technologią godną zaufania Apple – firmy, która słynie z dbałości o prywatność i jakość.

I jeszcze jeden aspekt: Google już płaci Apple miliardy rocznie za bycie domyślną wyszukiwarką w Safari. Ta umowa to naturalne rozszerzenie tej współpracy. Tylko że tym razem stawka jest wyższa.

Co z prywatnością

Apple od lat buduje markę na haśle "Co dzieje się na iPhone'ie, zostaje na iPhone'ie". Teraz część danych będzie przetwarzana przez Google.

Szczegóły techniczne umowy nie są publiczne. Nie wiemy, jak dokładnie będzie wyglądać przepływ danych między firmami. Apple pewnie wynegocjował jakieś gwarancje prywatności – to dla nich kwestia wizerunkowa.

Prawdopodobny scenariusz: część przetwarzania AI będzie się odbywać lokalnie na urządzeniu (tak jak teraz działa Apple Intelligence), a część w chmurze Google'a – gdy zadanie jest zbyt skomplikowane dla procesora telefonu.

Pytanie brzmi: czy użytkownicy będą mieli wybór? Czy będzie można wyłączyć funkcje oparte na Gemini i korzystać tylko z lokalnego AI?

Na razie nie wiemy.

Niewyłączność to klucz

Najciekawszy fragment umowy to słowo "niewyłączna".

Apple może jednocześnie korzystać z Gemini, własnych modeli i technologii OpenAI (z którą już współpracują – ChatGPT jest zintegrowany z iOS 18). To strategia "nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka".

Jeśli Gemini zawiedzie – mają plan B. Jeśli Google podniesie ceny – mogą przerzucić ruch na innego dostawcę. Jeśli ich własne modele AI w końcu dogonią konkurencję – mogą stopniowo ograniczać zewnętrzne zależności.

To też sygnał dla innych graczy rynku. Anthropic (twórcy Claude), Meta (Llama), Mistral – wszyscy wiedzą, że Apple szuka dostawców AI. Drzwi są otwarte.

Kiedy to wejdzie w życie

Umowa została ogłoszona 12 stycznia 2026. Wdrożenie? Prawdopodobnie nie wcześniej niż iOS 19, który zadebiutuje jesienią tego roku.

Apple rzadko wprowadza rewolucyjne zmiany w środku cyklu życia systemu. Gemini w Siri to funkcja na tyle duża, że zasługuje na osobną prezentację podczas WWDC (konferencji dla deweloperów Apple, która odbywa się w czerwcu).

Jeśli masz starszy iPhone – nie licz na wsparcie. Apple Intelligence działa tylko na modelach z procesorem A17 Pro lub nowszym. Gemini prawdopodobnie będzie miał podobne wymagania. To oznacza iPhone 15 Pro, 16 i nowsze.

Co to znaczy dla rynku AI

To sygnał, że era "każdy robi własne AI" się kończy.

Trenowanie modeli AI to kosztowne przedsięwzięcie. Setki milionów dolarów na infrastrukturę, lata pracy inżynierów, gigawaty prądu. Nawet Apple – firma z kasą na wszystko – uznała, że nie ma sensu robić tego samemu.

Zamiast tego powstaje nowy model biznesowy: firmy technologiczne tworzą modele AI (Google, OpenAI, Anthropic), a producenci urządzeń kupują dostęp do nich (Apple, Samsung, Microsoft).

To trochę jak z procesorami. Kiedyś każda firma elektroniczna próbowała projektować własne chipy. Dziś większość kupuje gotowe rozwiązania od ARM, Qualcomma czy TSMC.

Historia zatoczyła koło.

Źródła

Informacje o artykule

Podoba Ci się ten artykuł?

Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!

Ten temat omawiam szerzej na webinarze

90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.

Zapisz sie na webinar
Udostępnij:
Jan Gajos

Ekspert AI & Founder, AI Evolution

Pasjonat sztucznej inteligencji, który od ponad 15 lat działa z sukcesem biznesowo i szkoleniowo. Wprowadzam AI do swoich firm oraz codziennego życia. Fascynują mnie nowe technologie, gry wideo i składanie klocków Lego – tam też widzę logikę i kreatywność, które AI potrafi wzmacniać. Wierzę, że dobrze użyta sztuczna inteligencja to nie ogłupiające ułatwienie, lecz prawdziwy przełom w sposobie, w jaki myślimy, tworzymy i pracujemy.