Apple zapłaci Google miliard dolarów rocznie za nowe Siri
Źródło: Link
Źródło: Link
90 minut praktyki na żywo. Pokazuję krok po kroku, jak zacząć z AI bez kodowania.
Apple, firma znana z tego, że wszystko robi po swojemu, właśnie przygotowuje się do podpisania umowy z Google wartej miliard dolarów rocznie. Cel? Ratowanie Siri, asystenta głosowego, który od lat pozostaje w tyle za konkurencją. To sygnał, że nawet w Cupertino przyznają – czasem lepiej sięgnąć po sprawdzone rozwiązanie niż upierać się przy własnym.
Według doniesień TechCrunch, Apple planuje wykorzystać technologię Google do napędzania nowej wersji Siri oraz całego pakietu nadchodzących funkcji asystenta głosowego. To nie pierwsza współpraca tych gigantów – Google od lat płaci Apple za domyślną pozycję swojej wyszukiwarki w Safari. Tym razem role się jednak odwracają.
Kwota może wydawać się astronomiczna. Jeśli jednak spojrzeć na rynek AI, to rozsądna inwestycja. Apple przez lata rozwijało własne rozwiązania sztucznej inteligencji, ale Siri systematycznie przegrywało z Google Assistant i Alexa Amazona. Użytkownicy iPhone'ów od dawna narzekają na ograniczone możliwości asystenta – od prostych błędów w rozpoznawaniu poleceń po brak zaawansowanych funkcji kontekstowych.
Roczny abonament za technologię Google ma zmienić tę sytuację. Gigant z Mountain View dysponuje jednymi z najbardziej zaawansowanych modeli językowych i systemów przetwarzania mowy na świecie. Ich infrastruktura AI jest testowana przez miliardy użytkowników dziennie. To przewaga trudna do odrobienia.
Partnerstwo z Google oznacza dla użytkowników Apple kilka konkretnych zmian. Nowe Siri ma lepiej rozumieć kontekst rozmowy, pamiętać wcześniejsze polecenia i oferować bardziej naturalne interakcje. Asystent powinien także skuteczniej radzić sobie z złożonymi zapytaniami i wieloetapowymi zadaniami.
Apple planuje wprowadzić szereg nowych funkcji głosowych w swoich produktach. Chodzi nie tylko o iPhone'y, ale także Apple Watch, HomePod i inne urządzenia ekosystemu. Technologia Google ma stanowić fundament pod te rozwiązania (choć Apple na pewno doda własną warstwę interfejsu i integracji – to w końcu Apple).
Ta umowa to sygnał szerszej zmiany w strategii Apple wobec sztucznej inteligencji. Firma, która zawsze stawiała na własne rozwiązania i kontrolę nad całym stosem technologicznym, teraz otwiera się na zewnętrznych partnerów. To pragmatyczne podejście. Rynek AI rozwija się tak szybko, że nawet Apple nie jest w stanie nadążyć we wszystkich obszarach jednocześnie.
Dla Google to także korzystna transakcja. Miliard dolarów rocznie to solidny strumień przychodów, ale ważniejsza jest obecność ich technologii w ekosystemie Apple. To dostęp do setek milionów użytkowników i danych, które pomogą dalej rozwijać modele AI.
Oficjalne ogłoszenie umowy spodziewane jest w najbliższych tygodniach. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze efekty współpracy zobaczymy prawdopodobnie w kolejnej wersji iOS.
Przeczytaj też:
Podoba Ci się ten artykuł?
Co piątek wysyłam podsumowanie najlepszych artykułów tygodnia. Zapisz się!
90 minut praktycznej wiedzy o AI. Pokaze Ci krok po kroku, jak zaczac oszczedzac 10 godzin tygodniowo dzieki sztucznej inteligencji.
Zapisz sie na webinar