Healey zapowiada setki milionów funtów na brytyjskie AI
Przejdź do treści i przykładów
Kanclerz skarbu John Healey zapowiedział, że w środowym budżecie rząd Andy'ego Burnhama przeznaczy setki milionów funtów na „wyraźnie brytyjskie” podejście do AI. To jego pierwszy budżet, trzy miesiące po objęciu premierostwa przez Burnhama. Na razie to deklaracja przed wystąpieniem w Izbie Gmin, a nie uchwalone przepisy. Szczegóły i ostateczne kwoty poznamy dopiero po przemówieniu.
To nie jedna wielka inwestycja, tylko pakiet kilku mniejszych. Według zapowiedzi, które opisuje The Guardian, w budżecie mają się znaleźć:
Rząd nie podał łącznej kwoty. Mówi tylko o „setkach milionów funtów”.

Bo oba te wątki są prawdziwe. Oficjalne dane pokazują, że inwestycje w AI pomogły Wielkiej Brytanii pobić ponure prognozy i osiągnąć najsilniejszy wzrost w G7 w pierwszej połowie roku. Dzieje się to w czasie, gdy wojna z Iranem podbija inflację i osłabia zaufanie firm. Healey chce zrobić z AI jeden z filarów planu wzrostu.
Z drugiej strony rosną obawy o cyberataki, systemy IT wymykające się spod kontroli i zwolnienia, gdy firmy inwestują w maszyny zamiast w ludzi. The Guardian wspomina też, że w tym tygodniu strony internetowe na świecie przestały działać po wykryciu poważnej luki w języku programowania używanym do budowy dużej części sieci. Gazeta łączy to z szybkim postępem AI. Healey tłumaczy, że chce zabezpieczyć się przed ryzykiem. Przy okazji chce wspierać krajowe firmy i talenty, żeby zmniejszyć zależność od innych państw rozwijających AI.
Najlepszy kontrast tego tygodnia: w jednej ręce rząd trzyma wykres wzrostu napędzanego przez AI, w drugiej kampanię Be Ready, w której minister obrony Wes Streeting radzi gospodarstwom domowym zrobić zapas na 72 godziny.
Darmowy webinar na żywo z Janem Gajosem · w najbliższą środę o 19:00
Czytasz o AI, a w pracy dalej robisz wszystko ręcznie? Znam to.
Sam tak robiłem. Na webinarze pokazuję na swoim ekranie, jak oddać AI powtarzalne zadania: maile, proste automatyzacje, asystenta do pracy. Bez programowania i bez teorii. 90 minut, a na końcu pytasz, o co chcesz.
Link do pokoju przyjdzie mailem. Zapisując się, zgadzasz się na wiadomości e-mail zgodnie z polityką prywatności. Wolisz zacząć od lektury? Zobacz e-booki Jana Gajosa
Healey mówi, że rozumie obawy pracujących ludzi i że jego podejście ma „nie zostawiać pracowników w tyle”. Na ten cel rząd zapowiada 10 mln funtów rocznie, ale na badanie tego, jak AI przebuduje pracę i przemysł. To koszt rozpoznania sytuacji, a nie program osłon. Zostawmy to jako moją ocenę: dobrze, że ktoś będzie liczył, ale liczenie samo nikomu etatu nie uratuje.
Tło jest tymczasem konkretne. W tym samym tygodniu wyszło, że Barclays tnie 5000 miejsc pracy w ramach planu oszczędności, w którym wdrażanie AI w banku ma przynosić zyski z efektywności. Nie musisz wiedzieć, jak to się przełoży na Twoją branżę. Temat Cię jednak dotyczy.

To zapowiedź dla Wielkiej Brytanii, nie przepis dla Polski. Mechanizm jest jednak znajomy: państwo inwestuje w AI jako motor wzrostu, a obywatele pytają, co z ich pracą. U nas o tym samym mówią dane z rynku pracy (AI w polskiej pracy: kto używa agentów i kto liczy się ze zmianą) oraz unijne statystyki o lukach między dużymi firmami a MŚP (agenci AI w UE). Pytanie, czy państwo potrafi zbudować własną infrastrukturę, wraca z kolei przy okazji gigafabryki AI w Polsce.
Bez ściemy: budżet na AI to kwestia lat, a Twoja praca to kwestia tego tygodnia. Weź listę zadań z ostatnich pięciu dni i zaznacz te, które powtarzasz i da się opisać jednym zdaniem. Wybierz jedno, wklej jego opis do ChatGPT lub Claude i poproś o pierwszą wersję wykonania. Zajmie Ci to kwadrans, a będziesz wiedzieć, które z Twoich zadań AI już dziś przejmuje, a które nadal są Twoje.
Na podstawie: The Guardian - AI
Darmowy webinar na żywo z Janem Gajosem · w najbliższą środę o 19:00
Czytasz o AI, a w pracy dalej robisz wszystko ręcznie? Znam to.
Sam tak robiłem. Na webinarze pokazuję na swoim ekranie, jak oddać AI powtarzalne zadania: maile, proste automatyzacje, asystenta do pracy. Bez programowania i bez teorii. 90 minut, a na końcu pytasz, o co chcesz.
Link do pokoju przyjdzie mailem. Zapisując się, zgadzasz się na wiadomości e-mail zgodnie z polityką prywatności. Wolisz zacząć od lektury? Zobacz e-booki Jana Gajosa